czwartek, 5 marca 2015

Legenda o słoneczniku

Dawno , dawno temu żyli  Ludwik i Monika-  królowie państwa, które nie miało nazwy  ich giermek oraz rycerz.
Kraj  ten był biedny i nikt nie wiedział, jak to zmienić.
Pewnego razu rycerz stanął na wieży swego  zamku. Wtedy dostrzegł  magika. Pomyślał sobie, że ten będzie umiał im pomóc. Biegiem pobiegł do króla, aby mu o tym powiedzieć. Król kazał przywołać czarodzieja. Kiedy ten stawił się na zamku, władca poprosił maga, aby rzucił na ich państwo dobry czar, który sprawi, że będą bogaci. Jednakże czarodziej zamiast rzucać czar, wręczył królowi ziarenka rośliny i powiedział:,, Zasiej je na polu a latem przyniosą ci złoto". Król posłuchał i zasiał w żyznej glebie. Wyrosły słoneczniki. Rozczarowany władca uznał, że trzeba zabić magika, bo ten  go oszukał. Kilka dni później  Król pomyślał, że może uda mu się zmusić roślinę do posłuchu-rozkazał, żeby słoneczniki wymoczyć w lodowatej wodzie. Rycerze tak zrobili. Ale to nic nie dało, one nawet nie drgnęły. Potem król powiedział, żeby je położyć na drodze,by zostały przejechane. Rycerze znów posłuchali króla i tak zrobili, ale nic się  z nimi nie stało. W końcu król postanowił je spalić. Ale to również nic nie dało. Więc wezwano magika  z więzienia. Król się pyta dlaczego nie ma złota? A magik mówi "Panie dobrze ,żeś tak zrobił lecz jak widzisz to nic nie dało ,bo to są zaczarowane nasiona ,a teraz gdyś je osłabiłeś nie przyniosą Ci takiego bogactwa jak mogłyby  wcześniej" One rozkwitną znowu dopiero wiosną . Wtedy król głośno przyznał się do tego, że  popełnił błąd. Gdy to uczynił,  następnego dnia wyrosło ze słonecznika wiele ziarenek które stały się pożywieniem dla ludzi i zwierząt . Zaczęto sprzedawać ziarenka i od tej pory miasto się bardzo wzbogaciło . Król z małżonką władali nim szczęśliwie a na cześć słonecznika nazwali państwo  "Sunflower" czyli po polsku Słonecznik.